Zachęcenie kandydatów benefitami do przyjęcia oferty pracy to tylko połowa sukcesu – drugie pół to ich zatrzymać. Jednak to nie wszystko. Bez odpowiedniej kampanii employer brandingowej idealni pracownicy często mogą nie trafić do naszej firmy. Wywiad Magazynu Rekruter z Magdaleną Stuchlik, HR Manager w Devire.

 

Magazyn Rekruter: Devire w ostatnim czasie prowadzi wiele ciekawych akcji EB. W jaki sposób badacie skuteczność tych akcji?

Magdalena Stuchlik, HR Manager w Devire: Jest to ściśle powiązane z celem kampanii. Do najczęściej przez nas mierzonych wskaźników należą te związane z ruchem i aktywnością na stronie internetowej oraz na naszych profilach na Facebooku, Instagramie i LinkedIn. Sprawdzamy także poziom pozytywnej rozpoznawalności w targetowej grupie kandydatów, poziom zaangażowania naszych pracowników, miesięczny poziom spływu aplikacji czy wskaźnik referencji. Istotne kryteria to to także poziom rotacji naszych pracowników, oraz średni czas i koszty zatrudnienia nowych osób. Ważny jest również nasz cel długoterminowy, czyli rozpoznawalność naszej marki. Chcemy aby Devire utrwaliła się w świadomości kandydatów i klientów, jako wyspecjalizowana i nowoczesna firma.

MR: Ilu kandydatów tak prowadzony employer branding przyciąga do waszej firmy?

MS: W 2017 roku zwiększyliśmy zatrudnienie o 42 proc. i wciąż rośniemy. W działaniach employer brandingowych skupiamy się na efektach jakościowych, aniżeli ilościowych. Devire znacznie różni się sposobem zarządzania od innych firm z tego sektora. Pracujemy w modelu bardzo zbliżonym do turkusowej organizacji. Co za tym idzie, mamy dużą swobodę w dobieraniu metod, narzędzi, a nawet godzin pracy. Jednocześnie, od pracowników na wyższych stanowiskach oczekujemy samodzielności, chęci poszukiwania nowych rozwiązań i umiejętności ich wdrażania. Taki model pracy nie jest komfortowym rozwiązaniem dla każdego. Wymaga to od mojego zespołu szukania kandydatów, nie tylko wyspecjalizowanych, ale także o konkretnych cechach charakteru, usposobieniu oraz etyce pracy. Stawiamy na osoby dynamiczne, które nie boją się podejmować decyzji oraz są gotowe brać za nie odpowiedzialność. Prowadzony przez nas employer branding pomaga potencjalnym kandydatom chociaż trochę lepiej poznać naszą firmę, oferowane przez nas benefity oraz panującą u nas atmosferę. Co za tym idzie, kandydaci są w stanie bardziej świadomie zdecydować się czy jest to interesujący dla nich model pracy.

MR: Co zmieniło się po rebrandingu pod kątem rekrutacji do Waszej firmy?

MS: Pod brandem Devonshire byliśmy raczej nieznani na rynku. Firma kojarzyła się ze stabilnością, ale niestety również z niewygórowanymi ambicjami. Po rebrandingu pod nazwą Devire skupiliśmy się na innowacyjności i dynamicznym rozwoju, przez co naturalnie zmienił się wspomniany już profil kandydatów, których poszukujemy. Największe szanse mają u nas osoby samodzielne, nastawione na rozwój, chętne do ciągłej nauki i rozwijania swoich umiejętności. W codziennej pracy podczas działań rekrutacyjnych wykorzystujemy z sukcesem także nowoczesne narzędzia digital. Wszystkie te elementy sprawiły, że proces rekrutacyjny w firmie trwa znacznie krócej, spotykamy coraz więcej kandydatów idealnie pasujących do profilu naszych stanowisk a rotacja jest na stosunkowo niskim poziomie.

MR: Na konferencjach hrowych dość często poruszany jest temat pracodawców, którzy prześcigają się w wymyślaniu benefitów zamiast inwestować w skutecznych managerów. Jakie jest Państwa zdanie na ten temat?

MS: Zalecamy zasadę „złotego środka”. Benefity pozapłacowe są ważne, ponieważ mają realny wpływ na komfort pracy, a co za tym idzie, jej efektywność. Tym firmom, które mają ograniczony budżet, polecamy sprawdzenie czego naprawdę potrzebują ich pracownicy. Innym, rekomendowanym przez nas rozwiązaniem jest system grywalizacji, który praktykujemy jako uzupełnienie standardowo oferowanych benefitów. Za pomocą grywalizacji, nasi pracownicy zdobywają punkty za swoje osiągnięcia zawodowe i wykonanie różnorodnych zadań. Punkty te można wymienić na nagrody: zaczynając od gier planszowych, książek czy tabletów, a kończąc na mniej oczywistych, takich jak dodatkowy dzień płatnego urlopu czy zakupy ze stylistką. Taki system również pozwala pracownikom samodzielnie decydować z których benefitów chcą skorzystać i jednocześnie pozytywnie wpływa na ich zaangażowanie w życie firmy.

Jednak zachęcenie kandydatów benefitami do przyjęcia oferty pracy to tylko połowa sukcesu – drugie pół to ich zatrzymać. Warto tutaj pamiętać, że pracuje się przede wszystkim dla ludzi i przyjemnej atmosfery w firmie, a nie tylko dla logo czy słodkich piątków. Dlatego zalecamy postawić także na sprawny i obiektywny system oceny managerskiej. Nasi pracownicy mają szansę oceniać swoich przełożonych w ocenie 360⁰. Dzięki temu wiemy, za co cenią swoich managerów a nad czym warto popracować. Ma to pozytywne odzwierciedlenie w poziomie rotacji w firmie.

MR: Jednym z tematów aktualnego Rekrutera jest home office. Czy w Devire pracownicy mogą korzystać z tego benefitu?

MS: Nasi pracownicy mają zadaniowy czas pracy. W praktyce oznacza to, że sami decydują skąd i w jakich godzinach najwygodniej im się pracuje. Stawiamy na work-life balance oraz zaufanie do naszych pracowników. Oczywiście specyfika biznesu nakłada tutaj pewne ograniczenia i praca w 100% zdalna nie jest możliwa na wielu stanowiskach, ale firma stara się być tutaj jak najbardziej elastyczna. System ten funkcjonuje u nas dopiero od półtora roku, ale już widzimy, że pozytywnie wpływa na zaangażowanie i wydajność, a w dłuższej perspektywie, spodziewamy się także uniknięcia problemu wypalenia zawodowego.

MR: A na zakończenie pytanie na rozluźnienie – skąd wzięła się idea wyjazdów dla najlepszych pracowników (w tym ostatni wyjazd na Rodos) i czy w jakiś sposób wpływają one na Wasz employer branding?

MS: Michał, nasz prezes, jest bardzo przywiązany do tego typu inicjatyw. Tegoroczny wyjazd na Rodos był ogromnym sukcesem. Jest to nie tylko motywacja, ale przede wszystkim nasz sposób na dodatkowe podziękowanie dla tych pracowników, którzy dali z siebie wszystko przez cały rok. Obecnie jesteśmy już na półmetku tegorocznej edycji konkursu. Nie chcę zapeszać, ale wygląda na to, że na przyszły rok szykuje nam się wyjazd z jeszcze większą grupą wygranych!

 

 

Oryginalny materiał pojawił się w Magazyn Rekruter, Lipiec (103) 2018: https://www.magazynrekruter.pl/wp-content/uploads/2018/08/Rekruter_lipiec_2018.pdf